Opis problemu: Już kilka razy korzystałam z Państwa porad i bardzo mi one pomogły, tym razem moje pytanie dotyczy sprawy na którą mam wezwanie w tym tygodniu. Chodzi o zawarcie ugody w sprawie spłaty kredytu ze SKOK. Na sprawę zamierzam zabrać oświadczenie z zakładu pracy o dochodach i zatrudnieniu, dokumenty świadczące o chorobie męża (przez co powstały zaległości) oraz kopie pism jakie wysyłałam do SKOK i Kancelarii Prawnej działającej w imieniu SKOK z prośbą o podpisanie ugody. Co jeszcze według Państwa mogłabym przedstawić w sądzie? I jeszcze jedno pytanie, nie bardzo wiem jak ma taka ugoda wyglądać czy to ja mam zaproponować jakieś rozwiązanie, czy zostanie ono zaproponowane przez SKOK?

Porada: Dokumenty które Pani wymieniła powinny wystarczyć, jeśli powód będzie miał dobrą wolę. To Pani powinna zaproponować ugodę, przedstawiając sądowi oraz powodowi (SKOK) wspomniane dokumenty. I może Pani dać powodowi do zrozumienia, że w przypadku nieuwzględnienia Pani wniosku o zawarcie ugody i wydania wyroku nakazującego spłatę całości kredytu od razu, zapewne wniesie Pani apelację wobec czego uzyskanie przez SKOK tytułu wykonawczego nie nastąpi prędko. Może Pani dodać, że ewentualne postępowanie egzekucyjne tez potrwa, bo jakie ma Pani dochody to już wiadomo a w mieszkaniu brak wartościowych ruchomości. O możliwym scenariuszu egzekucji w takiej sytuacji można poczytać tu: http://kredo.net.pl/problemy-ze-splata-kredytow/.

Sąd sam z siebie na początku rozprawy też raczej zapyta czy strony widzą możliwość zawarcia ugody i wtedy Pani wystąpi z propozycją, sądy a dokładniej sędziowie lubią takie propozycje ugody gdyż zawarcie ugody zaoszczędza im pracy. Jeżeli nawet SKOK nie przyjmie Pani ugody to sąd może Panią pozytywnie zapamiętać co może przydać się jeżeli zgłosi Pani sądowi wniosek o rozłożenie spłaty na raty i do takiego wniosku sąd może (ale nie musi) przychylić się.